Nie masz tego nawyku – Marzena Kopta

Nie masz tego nawyku

Nie masz tego nawyku. Niestety.

Zno­wu będzie, że się cze­piam. Niech będzie. Ale chcę Ci powie­dzieć, że nie piszę tyl­ko o Tobie. Piszę też o sobie. Sama nie mam tego nawy­ku. Więc może się cze­piam, ale tyl­ko dla­te­go, że mnie szlag tra­fia, że sama jestem jaka jestem.

Otóż, nie mamy nawy­ku wdzięcz­no­ści. Ani ja, ani TY. Mamy za to nawyk ocze­ki­wa­nia, że ktoś coś zro­bi, a my dosta­nie­my. Bo nam się nale­ży, bośmy się napra­co­wa­ły, bo…. i tu pier­dy­liard powo­dów.

Oj, tam….. może się obu­rzysz. Mówisz prze­cież „dzię­ku­ję”. Ja też mówię. Ale czę­sto mecha­nicz­nie i auto­ma­tycz­nie, a nie z ser­ca. Samo mówie­nie nie wystar­cza. Bez czu­cia tego w ser­cu.

Czy kie­dy wyda­jesz 100zł na zaku­py, to mówisz: „dzię­ku­ję, że mnie na to stać”?

Czy kie­dy widzisz prze­lew na kon­cie z wypła­tą, to mówisz: „dzię­ku­ję, że to otrzy­ma­łam”?

Widzisz…. nawet o tym nie pomy­śla­łaś.

Ja też nie. I dlatego się w tym ćwiczę.

Dam Ci przy­kład dro­bia­zgu. Teraz wszy­scy sie­dzą na Fej­sie. Ja też. Taki już mamy online«owy świat. Zła­pa­łam się na tym, że czy­tam pięk­ne rze­czy, któ­re mnie poru­sza­ją, któ­re docie­ra­ją do moje­go ser­ca, wzbo­ga­ca­ją mnie i…. idę dalej. Nie przyj­dzie mi do gło­wy dać like, udo­stęp­nić, dać komen­tarz. Nie dla­te­go, że nie chcę. Po pro­stu nie mam tego w nawy­ku. A szko­da. Myślę, że ludzi wzbo­ga­ca infor­ma­cja zwrot­na w takiej posta­ci. A ja prze­cho­dzę obok i nie zosta­wię po sobie śla­du. Szko­da.

A dru­ga rzecz: ja ocze­ku­ję, że kolej­ny post tej oso­by będzie tak samo wzbo­ga­ca­ją­cy. Śle­dzę, obser­wu­ję, wcho­dzę na stro­ny i… ocze­ku­ję. Jak­by mi się nale­ża­ło to, że ktoś się podzie­li ze mną tym, co wie, co go napeł­nia, tym co umie. I nie dam zna­ku wdzięcz­no­ści.

I Ty też tak masz. Ile razy tak prze­szłaś obok i nie zosta­wi­łaś śla­du wdzięcz­no­ści?

Wiesz, ja nie mówię o gnio­tach, tyl­ko o napraw­dę war­to­ścio­wych rze­czach.

I oczy­wi­ście, że mówię rów­nież o sobie. Bo też daję war­to­ścio­we rze­czy, a wie­le osób przej­dzie obok i nie da zna­ku wdzięcz­no­ści. Tak, tak…. Ale wiesz, ja nie narze­kam, ponie­waż sama nie ćwi­czę się w nawy­ku wdzięcz­no­ści.

Stop! Nie ćwi­czy­łam.

Posta­no­wi­łam sobie, że będę ćwi­czyć. Jak coś mnie zachwy­ci, to zosta­wię komen­tarz. Żeby ćwi­czyć dla sie­bie, żeby dać znak komuś, że mnie to wspie­ra, żeby nawyk ocze­ki­wa­nia zamie­nić w nawyk wdzięcz­no­ści.

Bo jak dajesz, to otrzy­mu­jesz. Bo dawa­nie z ser­ca wra­ca powie­le­kroć.

Jak chcia­ła­byś ćwi­czyć nawyk wdzięcz­no­ści?? Mam taką cie­ka­wość, jak Ty to ćwi­czysz. Podzie­lisz się?

Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry