Najważniejsze rzeczy o autentyczności i byciu sobą – Marzena Kopta

Najważniejsze rzeczy o autentyczności i byciu sobą

Przy­go­to­wu­jąc się do pod­ję­cia tema­tu auten­tycz­no­ści i życia w zgo­dzie ze sobą, szu­ka­łam swo­jej defi­ni­cji. Bo to nie jest takie pro­ste, zna­leźć odpo­wiedź na pyta­nie: czym jest auten­tycz­ność. Kie­dy pytam o to kobie­ty, to sły­szę, że jest to bycie w zgo­dzie ze sobą, podej­mo­wa­nie decy­zji zgod­nie ze swo­imi war­to­ścia­mi, wybie­ra­nie tego, co moje, a nie narzu­co­ne, to świa­do­mość sie­bie, to mówie­nie i dzia­ła­nie zgod­nie z tym, co się czu­je i cze­go potrze­bu­je.

Dla mnie odpo­wiedź nie była ani pro­sta, ani jed­no­znacz­na. Szu­ka­łam jesz­cze cze­goś. Cze­goś, co by okre­śla­ło to coś, czym się kie­ru­ję, kie­dy decy­du­ję się na bycie auten­tycz­ną. Odkry­łam trzy waż­ne dla sie­bie rze­czy.

Auten­tycz­ność to wybór!

To nie jest przy­mus i dobrze, żeby nigdy nie był. Jestem w sta­nie zro­zu­mieć sytu­acje w któ­rych wybie­ra­my gra­nie kogoś inne­go, niż jeste­śmy. Jest to pew­na stra­te­gia, któ­ra pozwa­la nam osią­gać cele. Gdy nie mamy odwa­gi, gdy brak nam innej stra­te­gii, gdy bar­dzo nam zale­ży. I nawet jeśli jest to na krót­ką metę, to… ok., niech tak będzie. Ja to w peł­ni rozu­miem. Wie­lo­krot­nie wybie­ra­łam coś, co nie było w zgo­dzie ze mną, bo nie potra­fi­łam ina­czej. I nie chcia­ła­bym być potę­pia­na za to. Innym więc też odpusz­czam.

Nigdy nie daj sobie wmó­wić, że MUSISZ być auten­tycz­na. Bo… nie musisz. Waru­nek jest tyl­ko jeden: musisz ponieść wszyst­kie kon­se­kwen­cje tego wybo­ru. I to nie jest odkry­cie. Pono­si­my kon­se­kwen­cje KAŻDEJ naszej decy­zji.

Auten­tycz­nym się rodzi­my – tra­ci­my ją – może­my odzy­skać.

Obie, ja i Ty uro­dzi­ły­śmy się auten­tycz­ne i dopó­ki mogły­śmy, to żyły­śmy w zgo­dzie ze sobą. Kie­dy chcia­ło nam się pić, to woła­ły­śmy o picie. Kie­dy spać, to spać. Kie­dy chcia­ły­śmy cze­goś, to doma­ga­ły­śmy się tego, bez kom­pro­mi­sów. Nie uda­wa­ły­śmy, że się nicze­go nie boimy, tyl­ko mówi­ły­śmy, że się boimy. Odważ­nie szły­śmy, aby dać sobie radę z prze­nie­sie­niem szklan­ki, a kie­dy nie dały­śmy rady, to zwy­czaj­nie nie dały­śmy rady. Aż do cza­su.

Kie­dy to doro­śli zaczę­li nam dawać do zro­zu­mie­nia, że powin­ny­śmy być inne niż jeste­śmy. Że takie duże dziew­czyn­ki już się nie boją i powin­ny dać radę prze­nieść szklan­kę bez roz­le­wa­nia. Nie gubi­my swo­jej auten­tycz­no­ści.

Cho­wa­my ją głę­bo­ko, w pogo­ni za akcep­ta­cją, bez­pie­czeń­stwem, miło­ścią.

Nie­zwy­kle łatwo daje­my się prze­ko­nać, że bycie sobą jest nie­wy­star­cza­ją­ce.

Na szczę­ście może­my odzy­skać sie­bie. I to jest dobra wia­do­mość. Nie­ste­ty nie powiem Ci, że moż­na to zro­bić ot tak. Jest to pro­ces. Jest to dro­ga, któ­ra wyma­ga cza­su. Co cie­ka­we, instynk­tow­nie dąży­my do odzy­ska­nia sie­bie, będąc w pew­nym momen­cie zmę­czo­ną „nie-byciem sobą”. Czu­je­my się nie­speł­nio­ne, nie­szczę­śli­we, sfru­stro­wa­ne. Czu­je­my wyraź­nie, że tra­ci­my sie­bie.

Zrób pierw­szy krok do odzy­ska­nia sie­bie. Pobierz dar­mo­we­go ebo­oka! Wyko­naj ćwi­cze­nia.

Auten­tycz­ność to uczci­wość.

Kie­dy piszę te sło­wa, to ser­ce moje się uśmie­cha i czu­ję radość całą sobą. To było wiel­kie odkry­cie. To było sło­wo, któ­rą krą­ży­ło we mnie i któ­re­go dłu­go szu­ka­łam.

Jest to moja pry­wat­na defi­ni­cja bycia i życia w zgo­dzie ze sobą.

Auten­tycz­ność to uczci­wość wobec sie­bie same­go.

Ile­kroć zga­dzam się na coś, na co nie chcę się zgo­dzić – nie jestem uczci­wa wzglę­dem sie­bie i dru­gie­go czło­wie­ka. Ile­kroć mówię „tak”, kie­dy napraw­dę chcę powie­dzieć „nie”- nie jestem uczci­wa.

A ja chcę być uczci­wa. To jed­na z moich naj­waż­niej­szych war­to­ści, podob­nie jak wol­ność. Wol­ność i uczci­wość idą w parze.

Kie­dy dotar­łam do tej defi­ni­cji, to wszyst­kie moje wybo­ry i decy­zje sta­ły się jasne. Nagle nie było wąt­pli­wo­ści. Uczci­wość jest moją kotwi­cą, któ­ra nie pozwa­la mi podej­mo­wać decy­zji nie­zgod­nych ze mną. To kom­pas. Poczu­łam dużą ulgę. Ponie­waż ile­kroć waham się co zro­bić, co powie­dzieć, czy powie­dzieć, kie­ru­ję się w stro­nę pyta­nia:

Czy jestem uczci­wa wobec sie­bie?

Czy jestem uczci­wa wobec Cie­bie?

Dla mnie uczci­wość jest więk­sza niż lęk. I to jest siła, któ­ra każe mi wybie­rać auten­tycz­ne odpo­wie­dzi na to, co przy­no­si życie.

Mam dla Cie­bie bez­płat­ny ebo­ok, a ćwi­cze­nia w nim zawar­te będą dla Cie­bie pierw­szym kro­kiem, do powro­tu do sie­bie i życia w zgo­dzie ze sobą.

Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry