Kłamstwa z lęku i miłości - Marzena Kopta

Kłamstwa z lęku i miłości

Czy kie­dy­kol­wiek Two­je dziec­ko Cię okła­ma­ło? Dzie­ci kła­mią, bo kocha­ją. Wie­dzą, że rodzi­ce będą się naj­pierw dener­wo­wać, a potem mar­twić. Kie­dy opusz­czasz lek­cje i kła­miesz, że na te lek­cje jed­nak cho­dzisz, to co się dzie­je, gdy rodzi­ce się o tym dowie­dzą? Naj­pierw się wku­rzą, a potem będą mar­twić.

Dzie­ci kła­mią, bo chcą chro­nić rodzi­ców. Pamię­tam, taką sce­nę z dzie­ciń­stwa. Wcho­dzę po scho­dach na dru­gie pię­tro i myślę: Nic mamie nie powiem, że dosta­łam trój­kę. Niech jesz­cze chwi­lę śpi spo­koj­nie.

Kłamiemy, żeby chronić osoby, na których nam zależy


Chcia­łam chro­nić sie­bie (kłam­stwo z lęku), ale bar­dziej myśla­łam o mamie (kłam­stwo z miło­ści). Ja to jakoś znio­sę, bo tak mnie cze­ka poga­dan­ka. Ale mama… niech ma jesz­cze  kil­ka dni  wytchnie­nia przed zmar­twie­niem.

Czy widzisz tę głę­bo­ką potrze­bę tro­ski dziec­ka o rodzi­ca? Tak, kłam­stwo jest kiep­ską stra­te­gią. Ale czy widzisz?

W rela­cjach z doro­sły­mi jest tak samo. Kła­mie­my z miło­ści. Do tej dru­giej oso­by, żeby jej nie zra­nić. Do sie­bie, żeby odsu­nąć cier­pie­nie.

Kłamiemy z lęku przed odrzuceniem i niezrozumieniem


Tak, ja wiem że to napraw­dę kiep­ska stra­te­gia. Ale nie cho­dzi mi tu o poucze­nia, co wol­no robić, a cze­go nie. Daruj­my to sobie. Zobacz coś wię­cej, niż tyl­ko to, co widzisz. Się­gnij głę­biej i znajdź te potrze­by, któ­re pro­wa­dzą, do takich stra­te­gii.

Ona się pyta, kie­dy wró­ci do domu. On mówi, że już nie­dłu­go. Choć wie, że wró­ci dopie­ro za 3 godzi­ny. Ale nie powie tego, bo wie, że w odpo­wie­dzi dosta­nie focha, maru­dze­nie i wykład, jaki to On jest.

On się pyta czy dziś się spo­tka­my ponow­nie, a Ona że dziś nie może i jest zaję­ta. Choć wie, że będzie sie­dzieć w domu i zaję­ta nie jest. Ale ona nie chce mu powie­dzieć, że On jed­nak jej się nie podo­ba.

On kła­mie, że się zmie­ni..

Ona kła­mie, że tam­ten, to tyl­ko kole­ga..

Masz milion takich sytu­acji w życiu.

Rela­cje roz­pa­da­ją się z powo­du kłam­stwa, dla­te­go, że ludzie:

boją się mówić i pytać wprost, wie­rząc że ich proś­by i potrze­by nie będą zaspo­ko­jo­ne.  Oni sami zosta­ną oce­nie­ni i odrzu­ce­ni.  Kocha­ją sie­bie, boją się, więc wolą skła­mać.

- widzą tyl­ko kłam­stwo, nie się­ga­jąc głę­biej. A tam głę­bo­ko jest jakaś potrze­ba. Jakiś brak. Po coś chcę się­gnąć, ale nie wiem jak to zro­bić nie raniąc Cie­bie

nie roz­ma­wia­ją o tym, jak im jest w rela­cji, cze­go bra­ku­je i jak to zro­bić, aby prze­sta­ło bra­ko­wać. Myślą, że może samo się zmie­ni, albo nie zmie­ni i nic nie da się już zro­bić.

Kła­mie­my i lęku i z miło­ści. Lęk i miłość, to dwie stro­ny tej samej mone­ty. To korze­nie wszyst­kich pozo­sta­łych emo­cji.

Cokolwiek robisz, robisz z lęku lub z miłości


Jeśli rela­cja ma prze­trwać, to musisz zoba­czyć coś wię­cej. Wyjść poza kłam­stwo i zoba­czyć… CZŁOWIEKA. Z jego lękiem, bólem, zra­nio­nym ego. Musisz spo­tkać się ze swo­im lękiem, bólem i zra­nio­nym ego. Musi­cie spo­tkać się na pozio­mie emo­cji i potrzeb.

Zamiast wyrzu­cać sobie:

-Zno­wu mnie okła­ma­łeś, a obie­ca­łeś, że już nie będziesz

-Jak mogłeś mi to zro­bić…

War­to zapy­tać:

-Co spra­wia, że nie roz­ma­wia­my ze sobą wprost?

-Nie czu­jesz się bez­piecz­nie, nie masz zaufa­nia?

-Cze­go potrze­bu­jesz?

-Co mogę zro­bić, abyś poczuł/a się bez­piecz­na i obdarzył/a zaufa­niem?

Wyjdź poza zachowanie, poza to, co widzisz


Żeby two­rzyć szczę­śli­wą i trwa­łą rela­cję, musisz widzieć wię­cej. Nie tyl­ko to, co na wierz­chu. Musisz widzieć przede wszyst­kim to, co pod spodem. Kłam­stwo nie ozna­cza od razu, że ktoś spe­cjal­nie i inten­cjo­nal­nie chce Cię zra­nić. Jemu wyda­je się się naj­lep­szą opcją w danej sytu­acji.

Czy zatem trze­ba kłam­stwo moż­na uspra­wie­dli­wiać i odpusz­czać? Roz­ma­wia­nie o czymś, rozu­mie­nie sed­na zacho­wa­nia i jego przy­czyn, nie ozna­cza, że nie trze­ba sta­wiać gra­nic. Trze­ba. Jed­no­cze­śnie czę­sto spo­ty­kam się z tym, że gra­ni­ce są sta­wia­ne, a roz­mo­wy i rozu­mie­nia nie ma. A jak nie ma rozu­mie­nia, tego co się dzie­je w rela­cji, to rela­cja się roz­pa­da.

Pomyśl o tym. Poczuj co takie­go dzie­je się w Tobie, kie­dy nie chcesz powie­dzieć praw­dy, kie­dy jed­nak wybie­rasz lek­ko pod­ko­lo­ry­zy­wa­ną rze­czy­wi­stość? Jakie tam są potrze­by? Daj znać w komen­ta­rzu.



Jeśli w Waszej rela­cji zda­rza­ją się kłam­stwa i Wasza rela­cja prze­ży­wa kry­zys,  to zapra­szam Cię do kon­tak­tu ze mną.

Poma­gam ludziom poskła­dać rela­cje, zro­zu­mieć sie­bie, zro­zu­mieć dru­gą oso­bę. Uczę ludzi wła­ści­wej komu­ni­ka­cji i budo­wa­nia takiej rela­cji, w któ­rej dobrze się czu­je­cie i nie musi­cie się oszu­ki­wać.

Napisz do mnie na adres: kontakt@marzenakopta.pl i umów się na kon­sul­ta­cję.

Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry