Kiedy to kupiłaś? – Marzena Kopta

Kiedy to kupiłaś?

Wycią­gam z sza­fy nową bluz­kę. Liczę, że nie zauwa­ży. Prze­cież oni nie zwra­ca­ją uwa­gi na ciu­chy.

- Ooooo, ład­ne! Kie­dy to kupi­łaś?

Jed­nak zauwa­żył, psia mać!

- A, już jakiś czas temu.

Czu­ję, że robi mi się gorą­co, jak­by mnie ktoś przy­ła­pał na kłam­stwie. Bo w zasa­dzie tak jest. Prze­cież kupi­łam to cał­kiem nie­daw­no. A jesz­cze dodam, że była super pro­mo­cja i żal było nie wziąć.

Znasz te małe, kobie­ce kłam­stew­ka?

To ukry­wa­nie kupie­nia sobie set­ne­go lakie­ru do paznok­ci, czwar­te­go szam­po­nu i zamó­wie­nia z kata­lo­gu całej masy pier­dół… to zna­czy, bar­dzo waż­nych dla nas rze­czy?

Tu sukien­ka, tam bluz­ka i jesz­cze 5 para butów.

To wstyd. Wstyd każe Ci ukry­wać to, co sobie kupi­łaś.

Dwa rodzaje wstydu


Są dwa rodza­je wsty­du. Pierw­szy z nich to ten, któ­ry jest pew­ne­go rodza­ju skrę­po­wa­niem, kie­dy pierw­szy raz się doty­ka­cie.

I ten jesteś w sta­nie objąć, wystać w nim i…. mija. Jest pew­ną nie­śmia­ło­ścią pierw­szych razów. Ale kry­je się za nim eks­cy­ta­cja i radość. 

Jest też ten dru­gi, któ­ry każe Ci ukry­wać kupio­ne szmat­ki, bły­skot­ki i świe­ci­deł­ka.  Trzy­ma Cię i nie pozwa­la powie­dzieć otwar­cie i wprost:

Tak, kupi­łam sobie wczo­raj. Ład­ne?

Ten dru­gi jest wsty­dem, że jesteś nie­wy­star­cza­ją­co dobra, żeby sobie coś kupić.

Pły­nie z lęku, że jesteś zbyt „mała” w życiu, w tej rela­cji, żeby sobie na coś pozwo­lić.

Czę­sto doty­ka kobie­ty, któ­re czu­ją się gor­sze.

Gor­sze bo mniej zara­bia­ją, gor­sze bo nie pra­cu­ją, gor­sze bo…. i tu sobie przy­po­mnij cze­go się w sobie wsty­dzisz.

Lęk przez byciem sobą nazywa się „wstydem”


Wstyd pomniej­sza. Wstyd zamy­ka. Wstyd każe ukry­wać.

A w rela­cji to nie jest coś, co jest dobre. 

Bo kie­dy Ty czu­jesz się mniej­sza, to Jego usta­na­wiasz więk­szym. Lep­szym. Bar­dziej zasłu­gu­ją­cym. Rzą­dzą­cym. Decy­du­ją­cym.

A jeste­ście rów­ni, choć nie zawsze rów­ny jest Wasz wkład w rela­cję (np. finan­so­wy).

Bo kie­dy Ty nie dajesz sobie pra­wa, to cier­pi Two­je poczu­cie wła­snej war­to­ści.

Zobacz, w jaki spo­sób chcesz go sobie zbu­do­wać. Po cichu. W kąci­ku. Żeby nikt nie widział. 

Poczucie własnej wartości to akceptacja siebie


Masz pra­wo do bycia sobą i zaspo­ka­ja­nia swo­ich potrzeb. A nawet zachcia­nek!

Poczu­cie wła­snej war­to­ści to nie­wsty­dze­nie się sie­bie. To ujaw­nie­nie sie­bie. To powie­dze­nie:

Oto jestem.

Wstyd zabi­ja poczu­cie wła­snej war­to­ści. A jesteś war­ta, war­to­ścio­wa i waż­na.

I masz się taką poczuć w rela­cji. Każ­dej. Zawsze.


Ści­skam z ser­ca,

M.


Jeśli wstyd jest Two­im pro­ble­mem, to zapra­szam Cię do udzia­łu w wyzwa­niu.

Mam dla Cie­bie 7 ćwi­czeń, któ­re pozwo­lą Ci prze­ła­mać wstyd.

Szcze­gó­ły znaj­dziesz tutaj:
http://bit.ly/przelam-wstyd


Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry