Jakie są twoje wartości - Marzena Kopta

Jakie są twoje wartości

Kil­ka dni temu wraz z moim Pio­trem- pra­wie mężem- zakoń­czy­li­śmy kolej­ny wspól­ny pro­jekt. Wypu­ści­li­śmy kolej­ny pod­ręcz­nik o emo­cjach „Poko­chaj swo­ją złość”.

Pra­ca nad nim wyglą­da­ła tak: naj­pierw ja pisa­łam, potem Piotr spraw­dzał i zamie­niał mój język mówio­ny, na język pisa­ny. Ponie­waż Piotr brał udział we wszyst­kich moich warsz­ta­tach, nasłu­chał się mnie godzi­na­mi i sam swo­je prze­ro­bił, więc temat zna na wylot i zna mnie. Wie, co chcę powie­dzieć i gdzie robię skró­ty myślo­we. A zatem on pierw­szy sia­da do korek­ty. Dru­gi etap, to ja czy­tam, czy aby pew­no nie zmie­nił sen­su tego, co chcę napi­sać. Trze­ci etap to korek­ta prze­cin­ko­wa i sty­li­stycz­na. Następ­nie nagry­wa­nie. I od tej pory całe nagra­nie w rękach Pio­tra.

Cze­mu ja Ci o tym piszę? Ponie­waż bar­dzo dużo cza­su poświę­ca się takie­mu pro­jek­to­wi. Czę­sto kosz­tem, nie tyl­ko noc­ne­go sie­dze­nia, ale rów­nież spa­ce­ru i domo­we­go obia­du. Kosz­tem nie­go­le­nia, kosz­tem bra­ku spo­tkań z przy­ja­ciół­mi i wspól­ne­go nasze­go cza­su. Łatwo wte­dy moż­na zapę­dzić się w rejo­ny maru­dze­nia, że ja cze­goś nie zro­bi­łam, jego cią­gle nie ma dla mnie i dzie­ci. Narze­ka­nia, że nie mamy cza­su, bała­gan i nawet nie ma w domu porząd­ne­go obia­du, etc. A jed­nak u nas tego nie ma. Dla­cze­go?

 

 

Bo łączą nas wartości.

 

 

Moją war­to­ścią i Pio­tra jest EFEKTYWNOŚĆ. Do tego SZACUNEK I UCZCIWOŚĆ. A zatem jeśli nie chce­my wypu­ścić bubla, za któ­ry bie­rze­my pie­nią­dze, to musi­my się zaan­ga­żo­wać. Ponie­waż sza­cu­nek i uczci­wość tak nam mówię. Do tego chce­my to zro­bić tak, aby ludzie mie­li efekt. Więc część rze­czy i dzia­łań musi po pro­stu pocze­kać. A ponie­waż te war­to­ści mamy takie same, więc rozu­mie­my się nawza­jem. A maru­dze­nie się nie poja­wia.

 

 

Wspólne wartości są podstawą dobrego związku.

 

 

War­to­ści wyno­si się z domu. Jeśli dla Two­jej mamy war­to­ścią był PORZĄDEK i Ty w tej war­to­ści wyro­słaś, to nie­mal pew­ne jest, że to rów­nież będzie Two­ja war­tość. I ona będzie pcha­ła Cię, do cią­głe­go lata­nia na szma­cie. Jeże­li Twój mąż wyrósł w war­to­ści PRACA, bo jego rodzi­ce mie­li swój biz­nes i poświę­ca­li mi dużo cza­su, to jest pew­ne, że on rów­nież będzie miał taką war­tość. I sor­ry, ale nie­ko­niecz­nie będzie mu zale­ża­ło na porząd­ku.

Kie­dy zna­cie swo­je war­to­ści, bo poga­da­li­ście o nich, to bar­dziej rozu­mie­cie swo­je zacho­wa­nia. Nagle sta­je się jasne, dla­cze­go Ty lub dru­ga oso­ba zacho­wu­je się tak a nie ina­czej.

 

 

Nie ma war­to­ści lep­szych i gor­szych. War­to­ści to coś, co jest dla nas waż­ne. Wypły­wa z nas. Jeste­śmy tym wypeł­nie­ni. Tak jak jeste­śmy róż­ni cha­rak­te­rem, to w jaki spo­sób dzia­ła­my, tak nasze war­to­ści mogą być inne, ale nigdy nie gor­sze. Waż­ne jest aby nie oce­niać war­to­ści dru­giej oso­by mówiąc: dla Cie­bie to porzą­dek nie jest waż­ny, tyl­ko pra­ca i pra­ca, jesteś bez­na­dziej­ny.

Bo to samo moż­na powie­dzieć w dru­gą stro­nę. Sza­cu­nek naszych war­to­ści, to sza­cu­nek dla nas. War­to­ści wyma­ga­ją usta­le­nia ( przez obie stro­ny), poga­da­nia o nich, rozu­mie­nia i nowych stra­te­gii.

Poga­daj­cie o tym, co war­to­ści dla Was zna­czą i jak je chce­cie reali­zo­wać lub już reali­zu­je­cie. Kła­nia się nego­cja­cja i dobra komu­ni­ka­cja.

 

 

Kie­dy idziesz ze swo­ich war­to­ści, to nie potrze­bu­jesz moty­wa­cji. Czy zda­rzy­ło Ci się być zmę­czo­ną, a jed­nak jesz­cze wstać i posprzą­tać? Albo padać na twarz, ale jesz­cze poświę­cić czas dziec­ku? Jak myślisz, potrze­bo­wa­łaś moty­wa­cji? Nie. To samo przez się rozu­mia­ło, że idziesz i robisz, praw­da? Wiesz co Cię pcha­ło do tego? War­to­ści!! Potrze­by mia­łaś inne. Odpo­czyn­ku, świę­te­go spo­ko­ju, ciszy, relak­su. 

 

 

Wartości są większe niż potrzeby i one zawsze biorą górę.

 

 

A zatem jeśli w war­to­ściach Two­je­go męża jest pra­ca, a potrze­bą niech­że by i czas z rodzi­ną, to zgad­nij co szyb­ciej wybie­rze?? Do cza­su spę­dzo­ne­go z rodzi­ną potrze­bu­je moty­wa­cji, a do wybra­nia pra­cy- nie.

To nie prze­ciw­ko Tobie. To nie dla­te­go, że on zły i nie­do­bry i już się nie inte­re­su­je. Trze­ba mieć dużo świa­do­mo­ści i rozu­mie­nia tego, o co cho­dzi, aby wybrać potrze­by zamiast war­to­ści. War­to­ści napraw­dę mają na nas ogrom­ny pod­świa­do­my wpływ.

My z Pio­trem nie musie­li­śmy się moty­wo­wać do pra­cy nad pod­ręcz­ni­kiem. Rozu­mie­li­śmy sytu­ację bez słów. Sia­da­li­śmy i robi­li­śmy. Bo tak trze­ba.

 

 

Cza­sa­mi nasze war­to­ści się bar­dzo róż­nią i bywa­ją nie do pogo­dze­nia. Zda­rza się tak, że Ty wolisz bez­piecz­ny dom i sta­ły wpływ na kon­to, a Twój mąż roz­wój. Więc nawet jak przy­no­si wypła­tę do domu, to ją w poło­wie wyda na kolej­ne szko­le­nie, bo on chce się roz­wi­jać. I Cie­bie to wku­rza. Natu­ral­ne, praw­da?

Znam takie jed­no mał­żeń­stwo. Na szczę­ście ich wspól­ną war­to­ścią jest RODZINA, więc całą resz­tę zwy­czaj­nie wyne­go­cjo­wa­li. Wypła­tę ma przy­nieść a na szko­le­nie zabie­rać 10 % i zbie­rać sobie do sło­ika, tyle cza­su ile trze­ba. I dzia­ła.

 

 

 

Musisz mieć przynajmniej jedną wartość wspólną w partnerem. A im więcej, tym trwalsza relacja, większa otwartość na negocjacje i nowe strategie.

 

 

Wypisz swo­je war­to­ści. Co jest waż­ne dla Cie­bie? Wypisz war­to­ści swo­je­go part­ne­ra, jakie Ty uwa­żasz, że on ma. Następ­nie zabierz go na kawę i ciast­ko i poga­daj­cie o war­to­ściach. Opo­wiedz mi o swo­ich, i daj mu tę kart­kę z jego. Niech się wypo­wie, czy dobrze zauwa­ży­łaś lub cze­go nie zauwa­ży­łaś.

Zaczę­cie od war­to­ści spra­wi, że będziesz  na dro­dze do dobrej rela­cji.

Podziel się w komen­ta­rzu, jak to, co napi­sa­łam z Tobą rezo­nu­je? Co zauwa­żasz u sie­bie. Daj znać, że to Cię wspie­ra. Wystar­czy nawet „dzię­ku­ję”

 

 

 

Od wyzna­cze­nia war­to­ści zaczy­na­my zawsze pra­cę doty­czą­cą rela­cji. Jeśli czu­jesz, że pogu­bi­li­ście się w rela­cji, jed­no­cze­śnie zale­ży Wam na sobie i Waszym związ­ku, to zapra­szam na spo­tka­nia indy­wi­du­al­ne. Pomo­gę Wam usta­lić Wasze war­to­ści i potrze­by, oraz usta­lić wspól­ne stra­te­gie, aby każ­dy w rela­cji czuł się sza­no­wa­ny i akcep­to­wa­ny z tym co lubi i na co chce poświę­cać czas. Napisz do mnie: kontakt@marzenakopta.pl

Marzena kopta

 Uczę ludzi budować szczęśliwe związki. Jestem trenerem komunikacji i coachem relacji.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry