Jak zaczęłam żyć świadomie – Marzena Kopta

Jak zaczęłam żyć świadomie

Świa­do­mość rodzi się dla mnie na 3 pozio­mach. Na pozio­mie myśli, emo­cji i słów. To się fun­da­men­ty, z któ­rych wyni­ka cała resz­ta. Świa­do­me wybo­ry, świa­do­me kon­tak­ty z inny­mi ludź­mi, świa­do­me czy­ny.

Poziom myśli

Świa­do­mie zauwa­żam swo­je myśli. Wyma­ga to ode mnie dużo wysił­ku, ponie­waż myśli pły­ną szyb­ko. Zauwa­żam przede wszyst­kim oce­ny i prze­ko­na­nia. Zauwa­żam wyobra­że­nia i prze­wi­dy­wa­nia. Zauwa­żam i nie pły­nę za tym.

Ocen nie wyra­żam, prze­ko­na­nia pod­da­ję w wąt­pli­wość. Wyobra­że­nia oglą­dam, a prze­wi­dy­wa­nia odrzu­cam.

Wyma­ga to ode mnie wol­niej­sze­go życie. Zatrzy­ma­nia się w pędzie. Jak czło­wiek wol­niej dzia­ła na pozio­mie cia­ła i ruchu, to łatwiej jest zauwa­żyć pędzą­ce myśli  wyha­mo­wać.

Nie jeste­śmy w sta­nie powstrzy­mać napły­wu myśli, ale to co może­my zro­bić, to zauwa­żyć myśl i zmie­nić jej kie­ru­nek.

Poziom emocji

Świa­do­mie pytam się sie­bie: co się dzie­je we mnie teraz? Co czu­ję i jak się mam? I nie zwa­lam winy na niko­go, za to jak się czu­ję, nie wyle­wam na niko­go swo­ich emo­cji. Zatrzy­mu­ję się i CZUJĘ. Nie gadam, nie dzia­łam, nie oce­niam, nie ana­li­zu­ję. CZUJĘ. A emo­cje jako ener­gia prze­pły­wa­ją. Jak fale. Przy­pły­wa i odpły­wa.

Moje emo­cje, są infor­ma­cją dla mnie o mnie, i to ja WYBIERAM jak się czu­ję.

Poziom słów

Zanim powiem, to się zasta­no­wię: po co chcę to powie­dzieć? Jak to możesz zostać ode­bra­ne? I czy koniecz­nie muszę to powie­dzieć. Bo wie­le słów pada nie­po­trzeb­nie, byle tyl­ko wypu­ścić emo­cje. A jeśli chcę powie­dzieć, to myślę nad tym JAK to powie­dzieć, i jakich słów użyć, aby moja inten­cja była jak naj­bar­dziej jasna. Kie­dy nie wiem po co, coś chcę powie­dzieć- nie mówię. Kie­dy jed­nak mówię, to wiedz, że wiem co mówię.

To ja decy­du­ję czy będę sło­wa­mi ranić czy wspie­rać.

Ale nie zawsze tak było. To 30 lat pły­nię­cia na falach emo­cji i myśli peł­nych ocen i prze­wi­dy­wań. Mil­cze­nia, któ­re, kie­dy sta­wa­ło się nie do znie­sie­nia, zamie­nia­ło się w potok ranią­cych słów. I 10 lat pra­cy, w tym 6 pierw­szych nad sło­wa­mi, 2 kolej­na nad emo­cja­mi i 2 ostat­nie nad myśla­mi.

To dużo? Dłu­go? Nie wiem.

Ja po pro­stu musia­łam to zro­bić. Ból nie­świa­do­me­go życia był dla mnie nie do znie­sie­nia. Zawsze mia­łam poczu­cie, że mogę wię­cej niż robię, mogę dalej niż teraz i lepiej niż do tej pory.

A Ty?

Czy żyjesz świa­do­mie? Wiem, że intu­icyj­nie czu­jesz, co mam na myśli?

Możesz zro­bić ze swo­je życia arcy­dzie­ło. Pięk­ną baj­kę, cudow­ny czas- tutaj na zie­mi.  To cze­go masz doświad­czyć i tak się sta­nie. To co ma być i tak będzie. I nie na wszyst­ko masz wpływ.

Jed­no­cze­śnie tyl­ko TY decy­du­jesz, co pomy­ślisz,  co powiesz i jak na to zare­agu­jesz, na to co wyda­rza się w Two­im życiu.

Jeśli to Cie­bie wspie­ra, to zostaw mi jakiś znak w komen­ta­rzu.

Z ser­ca Ci dzię­ku­ję.

Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry