Dlaczego lepiej się czujesz w pracy niż w domu. - Marzena Kopta

Dlaczego lepiej się czujesz w pracy niż w domu.

Czy pra­ca jest Two­im ulu­bio­nym zaję­ciem? Czy pra­ca zawo­do­wa, roz­wój karie­ry, to jest to, na czym sku­piasz się naj­moc­niej?  To nic złe­go. To jest porząd­ku. Jeśli zale­ży Ci na roz­wo­ju karie­ry, jeśli masz okre­ślo­ne cele i dzię­ki pra­cy możesz je osią­gnąć, to w porząd­ku. Cudow­nie, jeśli kocha się to, co się robi.

Widzisz, jestem przy­kła­dem oso­by, któ­ra kocha swo­ją pra­cę. Mia­łam jed­nak ten­den­cje do pra­co­ho­li­zmu i nie­rów­no­wa­gi. Mogłam sie­dzieć w pra­cy całe dnie, w jakimś stop­niu zanie­dby­wa­łam rodzi­nę, prze­pra­co­wy­wa­łam się ale… byłam szczę­śli­wa. Tyl­ko dziec­ko woła­ło: ”mamo, zostań”, a mąż „nie zabie­raj kom­pu­te­ra na urlop”. A wte­dy tłu­ma­czy­łam dziec­ku, że nie mogę i widzia­łam roz­cza­ro­wa­nie. Wte­dy byłam już mniej szczę­śli­wa.

Zaczę­łam się zasta­na­wiać co spra­wia, że wybie­ram czę­ściej pra­cę niż rodzi­nę. Prze­cież Oni byli mi rów­nie bli­scy, jak moi klien­ci i pra­ca.

 

Zna­la­złam 2 głów­ne przy­czy­ny, dla któ­rych ludzie wybie­ra­ją czę­ściej pra­cę niż rodzi­nę.

  • Bez­piecz­niej się czu­ją w rela­cjach zawo­do­wych niż oso­bi­stych.

Zasad­ni­czo nie trze­ba być empa­tycz­nym w pra­cy. Nie trze­ba nego­cjo­wać, nie trze­ba roz­ma­wiać. Moż­na wyda­wać pole­ce­nia i roz­li­czać z zadań. Nie potrze­ba wraż­li­wo­ści. Moż­na mieć chłod­ną gło­wę nasta­wio­ną na reali­za­cję celu.  Nie trze­ba się otwie­rać. Jed­nym sło­wem: nie trze­ba …czuć.

 

Wszyscy którzy boją czuć, szybciej wybiorą pracę niż relacje osobiste.

 

Wszy­scy zra­nie­ni w rela­cjach oso­bi­stych potra­fią przez dłu­gie lata wybie­rać pra­cę. Opan­ce­rzyć się, żeby już nikt ich nie zra­nił. Po pro­stu łatwiej im budu­je się rela­cje zawo­do­we i w nich czu­ją się bez­piecz­niej. Tak, jak kie­dyś ja.

Pomyśl w któ­rych rela­cjach Ty czu­jesz się bez­piecz­niej?

 

  • Ich suk­ces zawo­do­wy świad­czy o ich suk­ce­sie życio­wym i… niskim poczu­ciu wła­snej war­to­ści.

Wycho­wa­ni w kul­tu­rze osią­ga­nia, uwa­ża­my że, suk­ces zawo­do­wy świad­czy o naszej war­to­ści. Im więk­szy, tym więk­sza nasza war­tość. To nie­ste­ty tak nie dzia­ła. Wciąż na gło­dzie, wciąż w nie­do­sy­cie. Nie wia­do­mo, kie­dy na dziu­ra poczu­cia war­to­ści, będzie na tyle zapeł­nio­na, żeby zwol­nić, lub prze­stać.

 

Wszyscy, którzy chcą udowodnić sobie lub innym, że są ludźmi sukcesu, że coś w życiu osiągają, że są wystarczająco dobrzy, siedzą w pracy i wybierają pracę.

 

Tak jak ja- kie­dyś. Zaba­wa z cór­ką nie była osią­gnię­ciem. Sie­dze­nie na kana­pie nie było osią­gnię­ciem. Urlop nie był osią­gnię­ciem. Tyl­ko suk­ce­sy moich klien­tów, czy­li moje. Taka pokręt­ne to była logi­ka.

Mając wybór: pra­ca czy rodzi­na, wybie­rasz pra­cę? Co daje Ci suk­ces zawo­do­wy? Co chcesz udo­wod­nić? Komu? Po co?

 

Koszt nie­rów­no­wa­gi jest ogrom­ny. Trud­ne lub żad­ne rela­cje oso­bi­ste. Wypa­le­nie zawo­do­we. Stres i kiep­skie zdro­wie. Życie jest rów­no­wa­gą. Życie dąży do rów­no­wa­gi. I Ty to czu­jesz.

Kie­dy przy­cho­dzisz do domu i nie ma w nim niko­go, kto był­by dla Cie­bie wspar­ciem- cier­pisz. Ucie­kasz w pra­cę i… koło się zamy­ka.

 

Teraz pro­szę, zatrzy­maj się. Daj sobie chwi­lę i odpo­wiedz szcze­rze na pyta­nia:

-czy jestem szczę­śli­wa w życiu oso­bi­stym, tak samo, jak w zawo­do­wym?

-gdzie łatwiej budu­je rela­cje i gdzie czu­ję się bez­piecz­niej? W rela­cjach oso­bi­stych, czy zawo­do­wych? W obu tak samo?

-co jest dla mnie wyznacz­ni­kiem suk­ce­su w życiu i moje­go poczu­cia wła­snej war­to­ści?

 

Zacznij od takie­go ćwi­cze­nia:

Wypisz swo­je nie­za­spo­ko­jo­ne potrze­by w życiu. Szcze­gól­nie doty­czą­ce rela­cji, oraz emo­cjo­nal­ne. Zobacz, któ­re z nich chcesz zaspo­ko­ić w pra­cy, bo nie są zaspo­ko­jo­ne w życiu oso­bi­stym, rodzin­nym? Co musiał­by się stać, aby te potrze­by zosta­ły zaspo­ko­jo­ne, tam gdzie ich miej­sce? Co Ty musisz zro­bić, aby zacząć zaspo­ka­jać te potrze­by?

Daj znać w komen­ta­rzu co odkryłaś/łeś?

 

 

To nie jest tak, że nie umiesz budo­wać rela­cji. Umiesz! Tak jak zbudowałaś/łeś kom­pe­ten­cje zawo­do­we, tak możesz zbu­do­wać kom­pe­ten­cje rela­cyj­ne. Jeśli umiesz wkła­dać ser­ce w pra­cę, to zna­czy, że masz ser­ce i umiesz je otwo­rzyć na bli­skich. Jeśli umiesz roz­ma­wiać z ludź­mi z pra­cy, umiesz z bli­ski­mi.

Już w paź­dzier­ni­ku warsz­tat „Wspie­ra­ją­ce rela­cje”. Zapisz się na NEWSLETTER,  aby otrzy­mać infor­ma­cje gdzie, kie­dy i za ile. Możesz przyjść sam/a, może­cie we dwój­kę. Poka­żę Wam jak napraw­dę budo­wać szczę­śli­we rela­cji, oraz nauczę pod­staw sku­tecz­nej komu­ni­ka­cji mię­dzy Wami.

Zapisz się,  jeśli jesz­cze nie dosta­jesz ode mnie new­slet­te­ra TUTAJ

Marzena kopta

 Uczę ludzi budować szczęśliwe związki. Jestem trenerem komunikacji i coachem relacji.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry