Czy jesteś gotowy na radykalną szczerość? - Marzena Kopta

Czy jesteś gotowy na radykalną szczerość?

Czy zda­rzy­ło Ci się, że prze­czy­ta­łaś coś, usły­sza­łeś i…przystanąłeś? Ser­ce w jed­nej chwi­li zamar­ło, aby tuż po chwi­li bić jak sza­lo­ne. Bo wie­dzia­łeś, że to co czy­tasz jest Two­je. Jest jakimś miej­scem na zie­mi i Ty po pro­stu wiesz, że to Two­je miej­sce i prze­zna­cze­nie. To nie zda­rza się czę­sto w życiu, ale życzę każ­de­mu, aby się zda­rzy­ło.

Mnie to spo­tka­ło dwa razy. Pierw­szy raz, kie­dy usły­sza­łam o Komu­ni­ka­cji bez Prze­mo­cy i kil­ka dni temu, po 8 latach od pozna­nia NVC,  dosłow­nie „weszło mi w oczy sfor­mu­ło­wa­nie „rady­kal­na szcze­rość”. Jak­by wszyst­ko, co do tej pory było roz­rzu­co­ne- nagle się uło­ży­ło.

 

 

Co to znaczy być radykalnie szczerym? I dlaczego radykalnie?

 

 

Szcze­ry ze sobą.

Co ozna­cza, że przy­zna­jesz się przed sobą że:

- czu­jesz… to wszyst­ko co czu­jesz. I to trud­ne i to pięk­ne. Że cza­sem boisz się czuć i zama­rzasz.

- myślisz…..o tym, co było i żyjesz prze­szło­ścią. Cią­gle wybie­gasz w przy­szłość i nie ma Cię w TERAZ.

- pra­gniesz…. i cza­sem się wsty­dzisz tego, a cza­sem nie masz wia­ry, ze to się speł­ni.

- boisz się….że będzie lub nie będzie. Że strach cią­gle Ci towa­rzysz, a Ty masku­jesz go nad­mier­nym dzia­ła­niem, bo nie masz zaufa­nia.

- nie wiesz….a powi­nie­neś. Że świat ocze­ku­je, że będziesz wie­dzieć.

-potrze­bu­jesz…. tego i tego, ale boisz się powie­dzieć

- oce­niasz…. i sie­bie i innych, i nie ma koń­ca tym oce­nom.

 

 

 

Szczery ze sobą oznacza, że przyznajesz się przed samym sobą kim jesteś i co o sobie myślisz.

 

 

Szcze­ry w inny­mi.

Co ozna­cza, że mówisz innym:

- co czu­jesz, a cza­sa­mi nie czu­jesz miło­ści, tyl­ko złość i nie­na­wiść. I bez­rad­ność i strach i wstyd i nie­moc.

- co myślisz, a cza­sa­mi jest tam tyl­ko ocen, tyl­ko pogar­dy i tyle wywyż­sze­nia i mani­pu­la­cji.

- cze­go pra­gniesz, a czę­sto nie mówisz, bo się wsty­dzisz i boisz, że ktoś co pomy­śli, kie­dy powiesz.

- cze­go się boisz. Tak po pro­stu, patrząc w oczy komuś. Przy­znać się.

- że nie wiesz. Choć wewnętrz­ny kry­tyk już mówi, że prze­cież powi­nie­neś.

 

Że coś Ci się nie podo­ba, nie lubisz, nie chcesz. I wolał­byś coś inne­go.

Zadaj sobie teraz pyta­nia: 

-czy jestem napraw­dę szcze­ry ze sobą i z inny­mi? 

-czy cza­sem nie jestem agre­syw­ny, aby nie być szcze­rym? 

-czy zda­rza mi się cza­sa­mi mani­pu­lo­wać inny­mi, żeby nie powie­dzieć praw­dy, bo to zabo­li?

-czy nie mówię praw­dy z oba­wy, że ktoś mnie odrzu­ci, lub ktoś poczu­je się odrzu­co­ny?

 

 

Jeśli choć raz odpowiedziałeś „ tak”, to znaczy, że nie jesteś radykalnie szczery. Czasem tylko bywasz szczery.

 

 

Bo to trud­ne jest. Być szcze­rym przed sobą i z inny­mi. Mówić, czę­sto nie­wy­god­ną praw­dę, któ­ra może zabo­leć. Nara­żać się na nie­zro­zu­mie­nie, odrzu­ce­nie. Bo naj­trud­niej­szym jest sta­nąć przed lustrem i powie­dzieć sobie praw­dę, że coś źle zro­bi­łem, albo z ser­ca sobie pogra­tu­lo­wać, że tak dobrze się spi­sa­łeś.

Dopó­ki nie poczu­jesz co zmie­nia szcze­rość, to nie zro­zu­miesz.

 

 

Do czego jest Ci potrzebna szczerość? 

 

 

Widzę tutaj trzy rze­czy: Zaufa­nie- Zmia­na- Efekt.

Szcze­rość budu­je Zaufa­nie. Nawet naj­trud­niej­sza roz­mo­wa, jeśli jest dobrze prze­pro­wa­dzo­na i opar­ta na szcze­ro­ści budu­je Zaufa­nie. Nawet jeśli boli, to oczysz­cza.

Szcze­rość przy­no­si Zmia­nę. Bo jeśli sta­jesz przed lustrem i przy­zna­jesz się, że spier­do­li­łeś, to masz szan­sę zro­bić coś inne­go. I to będzie Zmia­na.

Szcze­rość przy­no­si Efekt. Bo kie­dy sta­jesz w zaufa­niu, przy­zna­jesz się, że potrze­bu­jesz zmia­ny, to ruszasz po zmia­nę i to na pew­no przy­nie­sie Efekt. A jeśli się oszu­ku­jesz, że jest dobrze, choć nie jest, to…. rozu­miesz, praw­da?

I żeby to wszyst­ko przy­nio­sło zmia­nę w Two­im życiu, taką o jakieś marzysz, to musi być rady­kal­nie.

 

 

Musisz być radykalnie szczery.

 

 

Rady­kal­nie ozna­cza, że zawsze. Że z każ­dym. Że w każ­dym momen­cie. Rady­kal­nie, to zna­czy bez żad­nych wyjąt­ków.

I to jest pra­ca do wyko­na­nia.

Zobacz, żeby coś zmie­nić potrze­bu­je­my być rady­kal­nie szcze­rzy ze sobą. Dopó­ki rady­kal­nie szcze­rze nie przy­znasz się, że……tu wstaw swoje….nie doko­nasz zmia­ny.

Marzy mi się idea rady­kal­nej szcze­ro­ści i otwar­tej komu­ni­ka­cji żyją­ca w świe­cie. Otwar­cie roz­ma­wia­ją­cy ze sobą ludzie, bez agre­sji, bez mani­pu­la­cji. Odważ­ne ser­ca, któ­re nie boją się czuć, nawet jeśli nie zawsze jest przy­jem­nie. Gdzie ludzie są ze sobą szcze­rzy, ponie­waż ufa­ją, że wszyst­ko co robią wypły­wa z praw­dzi­wej tro­ski o sie­bie i dru­gie­go czło­wie­ka. Gdzie przy­cho­dzi wdzięcz­ność za otwar­tość i moż­li­wość omó­wie­nia każ­dej spra­wy.

Zapra­szam Cię do świa­ta rady­kal­nej szcze­ro­ści i otwar­tej komu­ni­ka­cji bez prze­mo­cy. Tyl­ko tak może­my doko­nać zmia­ny.

Marzena kopta

 Uczę ludzi budować szczęśliwe związki. Jestem trenerem komunikacji i coachem relacji.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry