7 grzechów komunikacji - Marzena Kopta

7 grzechów komunikacji

Odkąd zaczę­łam świa­do­mie uży­wać słów i świa­do­mie się komu­ni­ko­wać, moje rela­cje i moje życie są zupeł­nie inne. Lepiej doga­du­ję się z ludź­mi, bo jak oni nie mówią, to ja się dopy­tam. Mam mniej kon­flik­tów, bo zamiast „poły­kać” sło­wa, mówię co myślę, bez oba­wy że kogoś zra­nię.

Jeśli wzię­łaś udział w moim webi­na­rze, to już je znasz, ale war­to poczy­tać jesz­cze raz.

Oto 7 grzechów komunikacji.

1. NIE WIESZ PO CO MÓWISZ, TO CO MÓWISZ

Zauwa­ży­łaś, że naj­czę­ściej masz coś inne­go w ser­cu a coś inne­go na języ­ku? W zasa­dzie chcesz popro­sić, ale z ust wycho­dzi roz­kaz. Chcesz powie­dzieć, że czu­jesz smu­tek, a wyplu­wasz złość. Chcesz zapy­tać, a nie wycho­dzi nic, ponie­waż się boisz. I Ty się nawet nie zasta­na­wiasz dla­cze­go tak jest. Bo Ty nie wiesz, o co Ci dokład­nie cho­dzi. Nie zasta­na­wiasz się jaka jest PRAWDZIWA INTENCJA, tego co wypa­da z Two­ich ust. Nie zasta­na­wiasz się po co mówisz, to co mówisz.

Mów! Ale niech na ustach będzie to, co masz w ser­cu. A tu już trze­ba się zatrzy­mać, wsłu­chać w sie­bie i jesz­cze dobrze skle­cić zda­nia.

2. BIEGNIESZ SPRINTEM

A komu­ni­ka­cja, podob­nie jak rela­cja, to mara­ton. Po pierw­sze, mówisz dużo i SZYBKO; po dru­gie, ocze­ku­jesz od razu odpo­wie­dzi i dzia­ła­nia od dru­giej stro­ny. Nie dajesz szan­sy ani sobie, ani dru­giej stro­nie. Szyb­ko, krót­ki­mi zda­nia­mi, roz­kaź­ni­ka­mi. Pra­wie jak do psa. Ma wyko­nać i tyle. I jesz­cze ludzi trak­tu­jesz jak idio­tów i uwa­żasz, że wytrwa­ją do koń­ca Two­jej wypo­wie­dzi. Więc trze­ba krót­ko i szyb­ko. A jak wytrwa­ją, to poło­wy z tego nie zro­zu­mie­ją. Nie trak­tuj ludzi jak imbe­cy­li.

Zaufaj im, daj szan­sę. Jak będziesz mieć prze­my­śla­ny komu­ni­kat, jasną inten­cję, powiesz spo­koj­nie i wol­no, to śred­nio inte­li­gent­ny szym­pans Cię zro­zu­mie.

3. JESTEŚ KOMUNIKACYJNYM EGOISTĄ

Żebyś Ty cho­ciaż dała dru­giej stro­nie szan­sę. Gdzie tam… wbie­gasz na jej poło­wę boiska i usta­wiasz ludziom świat. Z Two­ich ust pły­ną zło­te rady, poucze­nia, mora­li­zo­wa­nie. Ty wiesz lepiej, jak być powin­no, bo Twój świat jest lep­szy, Two­je roz­wią­za­nia genial­ne.

Jesz­cze żebyś to mówi­ła o sobie. Gdzie tam… mówisz o sobie, ale zda­nia zaczy­nasz od „TY”.

4. JESTEŚ KONTROLEREM

Tak, tak…. jesteś jak kanar w auto­bu­sie. Musisz mieć kon­tro­lę nad sytu­acją, i nad dru­gim czło­wie­kiem. Oni mają robić, co Ty chcesz, mają czuć co im powiesz, albo prze­stać czuć na roz­kaz. Nie pła­kać, nie śmiać się za gło­śno. Bile­ci­ki oka­zy­wać. Nie gadać. Zero zaufa­nia do czło­wie­ka, że da sobie radę, że sam wybie­ra, że jak wybie­rze według sie­bie i nie wypa­li, to sobie pora­dzi. Ty nie odpo­wia­dasz, Ty powia­da­miasz jak ma być.

Gdy­byś odpo­wia­da­ła, to była­byś otwar­ta na nego­cja­cje, na wyja­śnie­nia. Otwar­ta na inne zda­nie dru­giej stro­ny. Nie potrze­bo­wa­ła­byś, aby ludzie zga­dza­li się z Tobą. Wiesz co to jest odpo­wie­dzial­ność? To odpo­wiedź na to, co wyda­rza się w danej chwi­li. A Cie­bie nie ma w danej chwi­li. Ty kon­tro­lu­jesz, bo zakli­nasz przy­szłość.

5. CHCESZ BYĆ BOGIEM, ALE TYLKO NA CHWILĘ

Tak, tak, to Ty….. oso­ba któ­ra nie zapy­ta, nie dopy­ta, tyl­ko namięt­nie czy­ta w myślach innych osób. Ktoś coś powie, a Ty po swo­je­mu sobie prze­ro­bisz, a potem jesz­cze się awan­tu­ru­jesz. Po jaką cho­le­rę czy­tasz w myślach? Bogiem jesteś? Gra­tu­lu­ję. Nawet mnie to nie wycho­dzi, a napraw­dę znam się na komu­ni­ka­cji i na tym jak myślą ludzie. Zro­zum, robo­tę sobie bie­rzesz nie­po­trzeb­ną. Męczysz się, zamiast uprasz­czać. Po co Ci to? Nie łatwiej zapy­tać?

A i sama też nie mówisz, niech się domy­ślą. Bo po co mówić??!! Oni powin­ni wie­dzieć, co autor czy­li Ty mia­łaś na myśli. A jak się nie domy­ślą, to strze­lę focha.

Powiem Ci, że naj­bar­dziej dobi­ja­ją­ce dla mnie zada­nie w szko­le na pol­skim było inter­pre­to­wa­nie co autor wier­sza miał na myśli. Dla mnie było o kwiat­kach, a tu się oka­zy­wa­ło, że jeden kwia­tek to pole­gły powsta­niec. Na miłość boską!!!

Gadaj do mnie wprost, a nie każ się domy­ślać.

6. MASZ STOPPERY W USZACH

Mówisz, że nie masz??? Masz. Sły­szysz tyl­ko swój dia­log wewnętrz­ny. Nie jesteś uważ­na, na to co mówi dru­ga stro­na. Nie czy­tasz sygna­łów z mowy cia­ła, nie dopy­tu­jesz. Nie sły­szysz tonu gło­su. Kom­plet­nie nie zatrzy­mu­jesz się, aby się temu przyj­rzeć. Słu­chasz tyl­ko sie­bie, total­nie głu­cha na dru­gą stro­nę.

Bo gdy­byś wyję­ła stop­pe­ry z uszu, to może usły­sza­ła­byś, że kogoś ranią Two­je sło­wa, albo nie potrze­bu­je Two­ich rad. Może usły­sza­ła­byś, że ktoś potrze­bu­je się wypła­kać. I może byś mu pomo­gła i wspar­ła go.

7. ŚCIEMNIASZ

Ściem­niasz moja dro­ga. Gadasz o wszyst­kim i o wszyst­kich, tyl­ko nie o sobie. Nie o tym co czu­jesz, cze­go potrze­bu­jesz. Gadasz o zasa­dach, powin­no­ściach, o tym co trze­ba i wypa­da. O pogo­dzie, a zama­chach, o PIS-ie i sąsiad­kach. Ale sie­bie nie ujaw­niasz, bo się boisz poka­zać swo­ją wraż­li­wość. Pie­przysz głod­ne kawał­ki, zamiast mówić o sobie. Auten­tycz­ną sie­bie ukry­wasz głę­bo­ko, bo boisz się zra­nie­nia. Jak ludzie będą gadać do Cie­bie, tak, jak Ty do nich, to rze­czy­wi­ście strach się bać i lepiej się nie poka­zy­wać.

Bo tyl­ko mówie­nie o sobie pro­wa­dzi do kon­tak­tu, do wymia­ny, do wspól­no­ty. Roz­gry­za­nie co zro­bi­ła sąsiad­ka nie pro­wa­dzi do nicze­go, poza czkaw­ką sąsiad­ki.

Oto 7 grze­chów głów­nych komu­ni­ka­cji. Mogła­bym jesz­cze dłu­go wymie­niać. Popra­cuj jed­nak nad tymi, a już zauwa­żysz róż­ni­cę.

Prze­pro­wadź dia­gno­zę jak się komu­ni­ku­jesz w poście: Nie gadaj, tyl­ko się sprawdź!

Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry