6 przykazań zanim zaczniesz wspólny biznes – Marzena Kopta

6 przykazań zanim zaczniesz wspólny biznes

Od cze­go zaczy­nasz pro­wa­dze­nie swo­jej fir­my? Od zare­je­stro­wa­nia jej w urzę­dzie? Nie pole­cam. Sama tak zro­bi­łam i wiem ile rze­czy prze­oczy­łam. Mia­łam jed­nak wię­cej szczę­ście niż rozu­mu i mi się uda­ło. Ale limit szczę­ścia może się wyczer­pać, więc war­to go oszczę­dzać.
Dla­cze­go ludzie zakła­da­ją fir­my z kole­żan­ką? Bo z kimś, to zawsze bez­piecz­niej niż same­mu, praw­da? A co spra­wia, że ludzie budu­ją fir­my rodzin­ne? Po pierw­sze jeśli lubią gdy pie­nią­dze zosta­ją w rodzi­nie. Po dru­gie, gdy cenią sobie wygo­dę pra­cy w bli­skim sta­dzie i bar­dziej ufa­ją „swo­im” niż obcym.

Ty masz z pew­no­ścią swo­je powo­dy. 

I nie dawaj wia­ry w to, że z „rodzi­ną i kole­żan­ką naj­le­piej wycho­dzi się na zdję­ciu”. Rze­czy­wi­ście zdję­cia bywa­ją ład­niej­sze niż rze­czy­wi­stość, ale nie daj­my się zwa­rio­wać. Nie jest tak źle i nie musi być wca­le trud­no.

Zanim zaczniesz pro­wa­dzić fir­mę z kimś, zanim zgo­dzisz się pra­co­wać w fir­mie rodzin­nej, koniecz­nie przejdź przez 6 poniż­szych kro­ków.

Łatwiej będzie Ci się pra­co­wać z ludź­mi, będziesz rozu­mieć ich wybo­ry i decy­zje. Emo­cje będą mniej­sze, a rela­cje mniej nara­żo­na na zepsu­cie.

 1. Pamiętaj, że masz do czynienia z ludźmi.

 

Twój wspólnik/ partner/ koleżanka/przyjaciel to czło­wiek. Co ozna­cza, że ma swo­je:

potrze­by – być może inne od Two­ich.

prze­ko­na­nia- inne niż Two­je

doświad­cze­nia- lep­sze, gor­sze?

zwy­cza­je- to jego dru­ga natu­ra

cele- nie gor­sze od Two­ich

reak­cje emo­cjo­nal­ne- odmien­ne niż Two­je

Poroz­ma­wiaj­cie o tym. Poza­da­waj­cie sobie pyta­nie odno­śnie pod­wyż­szysz kwe­stii. Nawet jeśli to jest czło­nek rodzi­ny i uwa­żasz, że dobrze go znasz. Sytu­acje biz­ne­so­we są inne niż rodzin­ne. Tu wcho­dzi odpo­wie­dzial­ność za płyn­ność fir­my, za pie­nią­dze. 

Człowiek inaczej reaguje, że zabraknie mu kotleta na stole, a inaczej jeśli straci lub może stracić określoną kwotę pieniędzy.

2. Budujemy relacje

 

Rela­cja jest wte­dy gdy JA + TY= MY.

I to jest zupeł­nie inne MY niż przy wigi­lij­nym sto­le, albo na uro­dzi­nach cio­ci. Bo jest MYBIZNESOWE”.

Od rodzin­ne­go sto­łu, w każ­dej chwi­li moż­na odejść, jak już Ci się prze­ja­dło. Ze wspól­nej fir­my- nie zawsze to jest takie pro­ste, a w zasa­dzie nigdy nie jest. Musisz z tych wszyst­kich róż­nych potrzeb, prze­ko­nań, zwy­cza­jów, celów, wyobra­żeń, stwo­rzyć wspól­ną prze­strzeń. Z sza­cun­kiem dla każ­de­go z Was.

Żeby przejść trudności i wyzwania, a takie z pewnością nadejdą. I żeby móc cieszyć się z sukcesów, trzeba zbudować relację, z tymi z którymi budujesz firmę.

3. Znajdź wspólne „DLACZEGO” firmy.

 

I to nie jest Wasza wizja i misja. To głę­bo­ka idea, któ­ra będzie Wam i fir­mie przy­świe­cać. Znajdź­cie odpo­wiedź na pyta­nie: jak to, co robi­my w fir­mie wzbo­ga­ci życie ludzi i co wnie­sie do świa­ta?

Zna­le­zie­nie odpo­wie­dzi na to pyta­nie nie jest takie pro­ste, ale jeśli je znaj­dziesz, to odpo­wiedź ta będzie przy­świe­cać każ­de­mu Wasze dzia­ła­niu. 

Będzie moty­wo­wać do roz­wo­ju i pomo­że prze­trwać kry­zy­sy. 

Możesz ze mną przejść pro­ces DLACZEGO. Zapy­taj mnie tutaj o pro­ces DLACZEGO

Bez swojego głębokiego DLACZEGO nie zaczynaj firmy.

4. Jakie są Twoje wartości życiowe i dotyczące biznesu.

 

Znajdź swo­je war­to­ści. Znaj je. Podziel­cie się swo­imi war­to­ścia­mi życio­wy­mi. Musisz wie­dzieć, co Was łączy, a co dzie­li. Jeśli dla Two­je­go wspól­ni­ka waż­niej­sza jest rodzi­na niż pra­ca, to musisz o tym wie­dzieć, aby nie robić mu wyrzu­tów, że nie pra­cu­je w week­en­dy, tak jak TY.

Jeśli dla Cie­bie war­to­ści biz­ne­so­wą są rela­cje, to może nie będziesz tak bar­dzo zwra­cać uwa­gi na pie­nią­dze. A jeśli dla Two­je­go wspól­ni­ka waż­niej­sze są pie­nią­dze, to może nale­gać na wyż­sze ceny. Rozu­miesz, w czym tkwi siła roz­mo­wy o war­to­ściach? Daje jasność i zapo­bie­ga kon­flik­tom. Po pro­stu wiesz, kie­dy się spie­ra­cie o bzdu­rę i war­to odstą­pić, a kie­dy ście­ra­ją się war­to­ści i potrze­ba nego­cja­cji, sza­cun­ku i dłu­giej roz­mo­wy.

Konflikt na poziomie wartości jest nie do rozwiązania i zazwyczaj oznacza rozstanie wspólników.

5. Określ role w firmie.

 

Zanim zabie­rze­cie się do robo­ty, okre­śl­cie kto i za co jest odpo­wie­dzial­ny. Żeby jeden dru­gie­mu nie wcho­dził w para­dę, żeby jeden  dru­gie­go nie popy­chał, nie wsa­dzał nosa w nie swo­ją odpo­wie­dzial­ność. Okre­ślasz i trzy­masz się tego, co do Cie­bie nale­ży. Co do „nie­swo­ich” spraw, ufasz dru­giej oso­bie i… tyle.

Jeśli pro­wa­dzisz biz­nes z kimś z rodzi­ny, to musisz trzy­mać się gra­nic. Wie­dzieć, kie­dy jesteś partnerem/wspólnikiem np. swo­je­go ojca, a kie­dy jesteś synem. Musisz wie­dzieć jak w każ­dej z ról się zacho­wu­jesz.

Podstawą dobrze funkcjonującego biznesu rodzinnego lub wszelkich spółek, są dobrze określone role.

6. Określcie standardy komunikacji.

 

Brzmi bar­dzo poważ­nie, ale cho­dzi tak napraw­dę o usta­le­nie, że mówi­my sobie zawsze wprost, nicze­go nie ukry­wa­my, nicze­go się nie wsty­dzi­my i obga­du­je­my każ­dą spra­wę, tak dłu­go, aż nie doj­dzie­my do poro­zu­mie­nia. Że nie zamia­ta­my pod dywan i nie ukry­wa­my swo­ich emo­cji. Roz­ma­wia­my. Daje­my sobie infor­ma­cję zwrot­ną, co się nam podo­ba lub nie. Oraz usta­la­my w jakich sytu­acjach nie musi­my się ze sobą kon­sul­to­wać i może­my samo­dziel­nie pod­jąć decy­zję. Jakie sytu­ację wyma­ga­ją wspól­ne­go pod­ję­cia decy­zji.

Pamiętaj, że 90% relacji rozpada się z powodu złej komunikacji między ludźmi.

 

 

I teraz zatrzy­maj się i pomyśl: czy aby na pew­no wszyst­ko to zrobiłam/łem ZANIM zdecydowałam/łem się wejść z kimś w spół­kę, wejść do rodzin­ne­go biz­ne­su??

90% przed­się­bior­ców nigdy NIE ZROBIŁO tego wszyst­kie­go o czym piszę w arty­ku­le.

Jakaś część z Was zro­bi­ła  może jeden lub dwa punk­ty.

Nie­wiel­ka część przed­się­bior­ców zna swo­je głę­bo­kie DLACZEGO.

Czy kie­dy­kol­wiek roz­pi­sa­łeś z parterem/ wspól­ni­kiem Wasze war­to­ści i zoba­czy­li­ście co Was łączy, co dzie­li i na co zwra­cać uwa­gę?

A już nagmin­nie przed­się­bior­cy mie­sza­ją role. Pra­cę przy­no­szą do domu, emo­cje z domu wno­szą do pra­cy. Ojciec w pra­cy mówi do syna, zamiast do wspól­ni­ka. A potem rela­cje par­cie­ją, a fir­my led­wie zipią.

 

Pomyśl o tym. Zawsze możesz się zatrzy­mać i zro­bić 6 powyż­szych kro­ków.

Jeśli potrze­bu­jesz przejść ten pro­ces z kimś- napisz do mnie. Przej­dzie­my do razem.

Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry