6 elementów dobrego słuchania. – Marzena Kopta

6 elementów dobrego słuchania.

Czy zda­rzy­ło Ci się kie­dyś, że Ty opo­wia­da­łaś coś, co było dla Cie­bie bar­dzo waż­ne i mia­łaś wra­że­nie, że nie jesteś słu­cha­na? Ewi­dent­nie widzia­łaś i wie­dzia­łaś, że ktoś nie jest z Tobą. Myśli o czymś innym i w zasa­dzie chcia­ła­by już sobie pójść. A Ty potrze­bo­wa­łaś, żeby Cię ktoś posłu­chał. Może chcia­łaś zrzu­cić jakiś cię­żar z ser­ca, a może chcia­łaś, aby ktoś cie­szył się razem z Tobą z suk­ce­su. Ale….

KTOŚ BYŁ Z TOBĄ,  A JAKBY GO NIE BYŁO

Chcesz nauczyć się słu­chać innych, aby ich wpie­rać i mieć z nimi faj­ne rela­cje? Chcesz, aby Two­je dziec­ko przy­cho­dzi­ło do Cie­bie i mówi­ło, co mu w duszy gra lub leży na ser­cu?  Prze­stać być nazwa­ną „ moja sta­ra” i stać się mamą?? I mąż, zamiast zamy­kać się w sobie z piwem i TVN-enem Tur­bo, opo­wia­dał co u nie­go z się zda­rzy­ło w pra­cy i jaki ma kło­pot?

Oto 6 ele­men­tów słu­cha­nia. Do przy­swo­je­nia, a potem do naucze­nia tego innych.

1) Czy w ogó­le chcesz słu­chać?

Czy masz czas, prze­strzeń, ocho­tę? Wiesz, nie zawsze mamy w sobie tyle miej­sca, żeby jesz­cze kogoś i czy­jeś pomie­ścić. Cza­sem chce­my by nikt już nam swo­ich kamycz­ków nie wrzu­cał, bo dość mamy wła­snych. Masz to tego pra­wo. Możesz być zmę­czo­na, sfru­stro­wa­na, mieć po korek. Może sama masz jakiś pro­blem, wyzwa­nie.

NIE MA OBOWIĄZKU SŁUCHANIA . JEST WOLA SŁUCHANIA.

Zatem naj­pierw w sobie zważ, czy masz czas i ocho­tę posłu­chać kogoś. Jeśli tak, to idzie­my dalej.

2) Kom­fort.

Na jed­nej nodze to stoi bocian. Widać tak mu wygod­nie. I jesz­cze w Ther­mo­mix możesz zup­kę ugo­to­wać.  Na jed­nej nodze. Ale słu­cha­nia nie upra­wia się na szyb­ko, i na byle jak, na byle gdzie. Zadbaj o kom­fort. Ile masz cza­su dla tej oso­by? Ile cza­su możesz mu dać? 30 min? 15 min? Godzi­nę? Wszyst­ko jest w porząd­ku. Daj ile możesz. Ale daj jasny sygnał ile masz cza­su, bo bez tego sygna­łu, dru­ga stro­na może się „roz­pę­dzić”. I kie­dy czas upły­nie, TY zaczniesz się dener­wo­wać, że już masz być gdzieś indziej, a dru­ga oso­ba poczu­je fru­stra­cję, że nie wysłu­cha­łaś do koń­ca.

Zadbaj o miej­sce. Ludzie jak mówię, to zwy­kle czu­ją. Im waż­niej­sza spra­wa, tym więk­sze emo­cje. Cza­sem bole­sne, trud­ne. Ludzie się wsty­dzą sła­bo­ści, pła­czu, szlo­chu, krzy­ku. Ludzie się wsty­dzą. Potrze­bu­ją miej­sca bez­piecz­ne­go. W któ­rym poczu­ją się nie­oce­nia­ni, bez zer­ka­ją­cych oczu, co też tam się wypra­wia i dla­cze­go ktoś pła­cze. Zadbaj o takie miej­sce. Może nie w gło­śnej kawiar­ni. Może w ogro­dzie u Cie­bie??

SŁUCHANIE POTRZEBUJE PRZESTRZENI BEZ ZAKŁÓCEŃ.

3) Zamilcz.

Na tym pole­ga komu­ni­ka­cja, że jak jed­na stro­na mówi, to dru­ga słu­cha. Kie­dy mówią obo­je na raz, to robi się kako­fo­nia dźwię­ków. Więc zamilcz. Two­ja rolą jest słu­chać i nic poza tym. Wiem, że cią­gnie Cię do mówie­nia. Tak wie­le chcia­ła­byś powie­dzieć od sie­bie, a naj­le­piej o sobie. Ale to jest czas dla tej dru­giej stro­ny. Pocze­kaj na swo­ją kolej. Ludzie napraw­dę będę Ci wdzięcz­ni i będę chcieć być z Tobą i przy Tobie, ponie­waż umiesz mil­czeć i słu­chać.

MILCZENIE JEST ZŁOTEM.

4) Nie oce­niaj.

A jeśli już oce­niasz, to niech Ci to z pasz­czy nie wypa­da. Patrz punkt 3. Ludzie dobrze wie­dzą, kie­dy są oce­nia­ni. Twój wzrok mówi wszyst­ko. Więc ucz się słu­chać i nie wci­skać sie­bie.  Wiem, że masz wie­le rad i wiesz naj­le­piej jak mogło­by być. Ale nie po to tutaj jesteś. Nikt nie lubi być oce­nia­ny, nikt nie chce wte­dy mówić. Dla­te­go chłop mówi do piwa, a nie do Cie­bie, bo piwo go nie oce­nia, rozu­miesz?? Nie jesteś na miej­scu tego kogoś, nie wiesz jak to jest. Śmia­ło zauwa­żaj swój mono­log wewnętrz­ny, ale masz mil­cze­nie więc.. niech nie ujrzy on świa­tła dzien­ne­go. Pomo­że Ci myśle­nie:

MASZ PRAWO DO BYCIA SOBĄ

5) Trzy­maj prze­strzeń.

Trzy­maj prze­strzeń na czy­jeś, na cudze, na inne niż Two­je. Co ozna­cza, że jeśli Ty masz pra­wo co swo­ich prze­ko­nań, ilu­zji, lęków, ocen, potrzeb, lęków, to dru­ga stro­na ma do tego same­go pra­wo. Może Ci się to nie podo­bać, możesz się nie zga­dzać, może to być dla Cie­bie banal­ne i bez sen­su i czym tu się przej­mo­wać. Jed­no­cze­śnie ktoś widzi to ina­czej i ma do tego pra­wo. Nie jest Two­im zda­niem zmie­niać kogoś na swo­ją modłę. To nie jest teraz ( ani w ogó­le) Two­je zada­nie. Zostaw kogoś, tam gdzie jest i z tym czym jest. Wszyst­ko ma swój czas i może ktoś potrze­bu­jesz cza­su, aby porzu­cić, to co go nie wspie­ra, lub jak sobie poga­da, to zmie­ni poglą­dy, prze­ko­na­nia. Ty masz słu­chać.

JESTEM TUTAJ DLA CIEBIE

6) Powiedz na koniec co usły­sza­łeś, co zro­zu­mia­łaś.

To jest ten jeden punkt, któ­ry dopeł­nia wszyst­kie­go. Two­je pod­su­mo­wa­nie, to przed chwi­lą usły­sza­łaś jest jasnym i czy­tel­nym sygna­łem dla mówią­ce­go, że byłaś przy nim obec­na. Trzy­ma­łaś prze­strzeń i napraw­dę słu­cha­łaś. Rodzi się taki poczu­cie bycia przy­ję­tym. Nie­jed­no­krot­nie wiel­ka ulga, że jakiś cię­żar został zrzu­co­ny. Oso­ba, któ­ra mówi­ła, kie­dy sły­szy po raz kolej­ny to, co powie­dzia­ła (naj­waż­niej­sze rze­czy) masz szan­sę spraw­dzić, czy aby na pew­no to jest tak jak powie­dzia­ła. Cza­sem zmie­nia zda­nie, wie­lo­krot­nie sobie uświa­da­mia wie­le rze­czy. Ponie­waż teraz sły­szy sie­bie przez Cie­bie.

 

Ostat­nia wska­zów­ka na koniec: NIE BÓJ SIĘ MILCZENIA. Nie trze­ba wypeł­niać mil­cze­nia sło­wem. Nie trze­ba się wysi­lać, nie trze­ba kom­bi­no­wać. Wystar­czy BYĆ i pocze­kać. Cza­sem sło­wa muszą nadejść, cza­sem ciąg dal­szy nie jest taki oczy­wi­sty. Cza­sem po pierw­szym opróż­nie­niu jest zwy­czaj­na pust­ka, któ­ra dopie­ro musi wypeł­nić ponow­nie, a na to potrze­ba cza­su. Nie jest po to aby mówić, lecz sły­chać, więc nie prze­ry­waj ciszy. Jak­kol­wiek by to dla Cie­bie nie było trud­ne.

Jak możesz to wyko­rzy­stać i kie­dy?

W każ­dej roz­mo­wie, z każ­dym. Ludzie cią­gle do nas mówią. Posłu­chaj. Ludzie potrze­bu­ją, aby być wysłu­cha­ny­mi, bo nie­wie­le mają oka­zji, aby doświad­czyć tego sta­nu, kie­dy ktoś mnie słu­cha.

Kie­dy się z czymś mie­rzysz, kie­dy potrze­bu­jesz pod­jąć decy­zję, kie­dy chcesz, aby uło­ży­ło Ci się w gło­wie, a naj­bar­dziej, kie­dy coś trud­ne­go sie­dzi w Tobie – poproś o słu­cha­nie.

Nie potrze­bu­jesz rady. Ty wiesz co masz robić. Aby to odkryć, musisz wydo­być sło­wa z głę­bi i usły­szeć sie­bie.

 

Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry