4 pierwsze zasady dobrej komunikacji - Marzena Kopta

4 pierwsze zasady dobrej komunikacji

Kie­dy zaczy­na­łam swo­ją przy­go­dę ze sło­wa­mi odkry­łam, że mówię, ale… w zasa­dzie nie mówię. Albo mówię tak, żeby jed­nak nie powie­dzieć.  Część tego co chcia­łam powie­dzieć, zwy­czaj­nie nie mówi­łam. „Bo to nie ma sen­su i nic się nie zmie­ni”, „Bo i tak nie zro­zu­mie­ją”.

 A czę­sto kie­dy coś mówi­łam,  to tyl­ko do poło­wy, będąc prze­ko­na­ną, że resz­ty prze­cież się domy­ślą. Albo mówi­łam „na okręt­kę”, żeby jakoś to dobrze wybrzmia­ło, bo mojej gło­wie roiło się, że jeśli powiem wprost, to zabrzmi źle i coś się sta­nie. Ktoś się obra­zi, ktoś coś pomy­śli etc.

 

 

W ciele choć dorosła ale mentalnie dziecko.

 

 

Czy Ty też tak masz? Chcia­ła­byś, ale boisz się? Coś zaci­ska Ci gar­dło i wyco­fu­jesz się? Albo mówisz tak pokręt­nie, tak jakoś klu­czysz, ze w koń­cu mówisz, ale final­nie i tak nie dosta­jesz tego, cze­go chcesz, bo nie powie­dzia­łaś do koń­ca? I sama sie­bie kijem po ple­cach walisz, że zno­wu to samo….

Na począt­ku mojej dro­gi od mówie­nia, do roz­mo­wy i praw­dzi­wej wymia­ny z ludź­mi pomo­gły zasa­dy dobrej komu­ni­ka­cji. A każ­da z nich zmie­nia­ła mnie, mój wewnętrz­ny kra­jo­braz i rela­cje z ludź­mi.

1. Po co mówisz to, co mówisz- czyli intencja.

 

 Czy masz świa­do­mość, po co otwie­rasz usta? Chcesz o coś zapy­tać, dowie­dzieć się, popro­sić, prze­pro­sić, doce­nić? Inten­cji jest tak wie­le. Gdy ją znaj­dziesz w sobie, to łatwiej Ci będzie powie­dzieć to, co powie­dzieć chcesz.

Nie­ste­ty z naszej pasz­czy naj­czę­ściej pada nawy­ko­wy komu­ni­kat, któ­ry jest reak­cją na daną sytu­ację, zda­rze­nie lub sło­wa i nie daje­my sobie chwi­li na zasta­no­wie­nie się: po co chcę coś powie­dzieć?

Więc jeśli usią­dziesz przy świą­tecz­nym sto­le i będziesz roz­ma­wiać z daw­no nie­wi­dzia­ny­mi oso­ba­mi, to daj sobie chwi­lę na reflek­sję swo­jej inten­cji. Czy napraw­dę chcesz się dowie­dzieć co u nich, czy tyl­ko łatasz nie­wy­god­ną ciszę? Czy napraw­dę chcesz opo­wia­dać o sobie, co sły­chać, czy robisz to, bo tak wypa­da?

 

 

2. Mówienie wprost

 

Klesz­cze kul­tu­ry i tzw. dobre­go wycho­wa­nia trzy­ma­ją nas moc­no. Przed star­sze­go nie leź, dzie­ci i ryby gło­su nie mają. Jeśli czu­je­my się men­tal­nie dziec­kiem, to ścisk z gar­dle będzie nas trzy­mać. Nasz Doro­sły wie, że trze­ba i war­to mówić, ale nasze Dziec­ko się boi. Więc będzie mówić dooko­ła. Albo nie wprost, albo tyl­ko do poło­wy.

Zobacz taki przy­kład:

Czy znaj­dziesz czas na ubra­nie cho­in­ki, dzi­siaj? – i sie­dzi bida w kacie i liczy, że po tym pyta­niu, ktoś się domy­śli, że Tobie zale­ży na tym , aby dziś już sta­ła. A bo może go poga­niam?? A może ma inny plan?? A może mu to będzie prze­szka­dzać?

A jak­by to było powie­dzieć zwy­czaj­nie: zale­ży mi na tym aby dziś ubrać cho­in­kę, żeby na 19.00 była goto­wa. Bo już marzy mi się ten świą­tecz­ny nastrój ( jeśli rze­czy­wi­ście Ci się marzy- sprawdź inten­cję)

 I… tyle.

 

 

Bo w mówieniu wprost nie chodzi o to, co powiemy, tylko o reakcję na to co powiedzieliśmy. Tego się boimy

 

 

Nie­po­trzeb­nie, ponie­waż…

3. Nie jesteś odpowiedzialna na odbiór Twoich słów przez drugą osobę.

 

To co powiesz ma zna­cze­nie, to jak to powiesz- ma zna­cze­nie. I to jest Two­ja część odpo­wie­dzial­no­ści. Ale choć­byś  mówił/a dosko­na­le, ide­al­nie i wedle naj­lep­szych moż­li­wych zasad, to nie masz wpły­wu na to, jak Two­je sło­wa zosta­ną ode­bra­ne.

One zawsze będą przy­pusz­czo­ne przez fil­try oso­by, z któ­rą roz­ma­wiasz. Jeśli ma dobry humor- odbie­rze ina­czej to, co mówisz. Jeśli ma kiep­ski- ina­czej. Jeśli ma inne prze­ko­na­nia i war­to­ści niż Ty, może ode­brać Two­je sło­wa, total­nie nie­zgod­nie z Two­ją inten­cją. Nie masz na to wpły­wu.

Idź i poga­daj z mężęm, po spek­ta­ku­lar­nym jego suk­ce­sie. A to samo powiedz mu kie­dy zali­czy w pra­cy wto­pę. Wiesz, że jego reak­cje i odpo­wie­dzi będą zupeł­nie róż­ne.

To jest trud­ne, bo jeste­śmy naucze­ni brać odpo­wie­dzial­ność za emo­cje, humo­ry i odpo­wie­dzi innych. Uwa­ża­my, że przez nas… przez nasz sło­wa, przez nasze pyta­nie, czy odpo­wiedź. A to nie­praw­da. Każ­dy jest odpo­wie­dzial­ny sam za swo­je reak­cje. Ty jesteś tyl­ko bodź­cem, któ­ry aku­rat poru­szył stru­nę.

 

 

Ale z pewnością nie w Twoich rękach leży odpowiedzialność za melodię, która będzie grana.

 

 

4. Mów o sobie, bo wtedy nie mówisz o kimś.

 

Wiesz, ludzie są wraż­li­wi. Mają swo­je czu­łe miej­sca. I kie­dy my w te miej­sce tra­fia­my, choć nie mamy takiej inten­cji, to oni bro­nią się. Jak? Ata­ku­jąc.

Jeśli więc mówisz: „bo Ty….”, to możesz tra­fić w to czu­łe miej­sce i reak­cją będą sło­wa wyol­brzy­mio­ne, nie­ade­kwat­ne i bole­sne dla Cie­bie. Mimo zło­tych Two­ich inten­cji.

Dla­te­go cokol­wiek mówisz: mów o sobie!

Ja chcę, ja potrze­bu­ję, dla mnie to jest waż­ne, mnie zale­ży… zamiast, Ty weź, ty zrób, Ty nie rób,  Ty….Ty…. Ty…. bo dla Cie­bie, bo przez Cie­bie, bo z Tobą….

O sobie możesz powie­dzieć wszyst­ko co chcesz, a o dru­gim czło­wie­ku nie­ko­niecz­nie

 

 

Mówienie o sobie, jest po prostu bezpieczne. Bo nikogo nie zranisz, bo o nikim nie mówisz.

 

 

Te 4 fun­da­men­ty zmie­ni­ły wszyst­ko w moim życiu. Sta­łam się odważ­niej­sza, mia­łam wię­cej wia­ry w sie­bie, że dam radę i otrzy­mam, że będę wysłu­cha­na, a nie odrzu­co­na. Poczu­łam że moje JA jest sil­niej­sze i bar­dziej pew­ne sie­bie. Prze­sta­łam ucie­kać przed nie­wy­god­ny­mi roz­mo­wa­mi i sło­wa­mi. 

To dopie­ro począ­tek. Jed­na noga na któ­rej sto­isz czy JA. Teraz czas na nogę dru­gą, czy­li Ty. Bo komu­ni­ka­cja to wymia­na, gdzie jestem waż­na JA i TY.

cdn.

Marzena kopta

 Uczę ludzi budować szczęśliwe związki. Jestem trenerem komunikacji i coachem relacji.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry