4 fundamenty komunikacji otwartej - Marzena Kopta

4 fundamenty komunikacji otwartej

- No prze­cież ja się komu­ni­ku­ję! Roz­ma­wiam z ludź­mi! – mówisz. – Wie­rzę. Ale czy roz­ma­wiasz z nimi się otwar­cie? – Oczy­wi­ście! – No to sprawdź­my.

                                                         OTWARTOŚĆ

Komu­ni­ka­cja otwar­ta zakła­da…. OTWARTOŚĆ i OTWARCIE.

Otwar­cie mówi­my sobie:

o tym co czu­je­my, jak się czu­je­my

Zauważ, że to nie jest odpo­wie­dze­nie na pyta­nie: „jak się masz?” jedy­nie „dobrze”.

Komu­ni­ka­cja Otwar­ta to coś wię­cej. To mówie­nie wprost:

- wku­rzy­łem się…

- ziry­to­wa­ło mnie to….

- dziś mam słab­szy dzień…

 

o tym na czym nam zale­ży i dla­cze­go nam na tym zale­ży, a więc to nie jest tyl­ko powie­dze­nie: „masz zro­bić to i to”

Na przy­kład dele­go­wa­nie zdań w taki spo­sób, aby ludziom się chcia­ło, aby im zale­ża­ło. Jed­ną z naszych naj­waż­niej­szych potrzeb jest przy­na­leż­ność do wspól­no­ty i jeśli czu­je­my, że przy­na­le­ży­my, to chęt­niej robi­my coś dla innych człon­ków tej wspól­no­ty, z więk­szą rado­ści przy­czy­nia­my się do reali­za­cji wspól­ne­go celu. Ale potrze­bu­je­my zna­ku, że nasze dzia­ła­nia przy­czy­ni się do wspól­ne­go

waż­ne jest dla mnie, abyś zro­bił na jutro .… dzię­ki temu ja będę mieć wię­cej cza­su na przej­rze­nie tego i nanie­sie uwag. Będzie to dla mnie bar­dziej kom­for­to­we.

 

o tym że się z czymś się nie zga­dza­my. Mówi­my to bez wzglę­du na to z kim roz­ma­wia­my. Czy to por­tier, czy współ­pra­cow­nik, czy szef. Nie boimy się sze­fa, bo zakła­da­my … otwar­tość

- nie zga­dzam się z tym co mówisz, w moim prze­ko­na­niu war­to aby­śmy..

To jest wyzwa­nie. Pra­cow­ni­cy boją się mówić otwar­cie, bo nie mają sygna­łu od sze­fa, że mogą. A kie­dy nie mogą mówić o sze­fie do sze­fa, to mówią o sze­fie… do innych pra­cow­ni­ków. Czy­li infor­ma­cja tra­fia nie tam gdzie powin­na. Jaki jest tego sku­tek? Nie ma zmia­ny. Rośnie fru­stra­cja.

 

o tym co nas boli, rani, upo­ka­rza – bez wzglę­du na to z kim roz­ma­wiam.

- czu­ję się nie­do­ce­nio­na, zro­bi­łam to i to i to i poświę­ci­łam na to tyle czas. Zale­ży mi na tym, abyś zauwa­żył moje sta­ra­nia.

Jeśli pra­cow­ni­cy nie mają odwa­gi lub nie mogą roz­ma­wiać o tym co trud­ne, to trzy­ma­ją to w sobie. Fru­stra­cja zabi­ja ich moty­wa­cję, zaan­ga­żo­wa­nie, inten­cję. Zamia­ta­ją pod dywan, uda­jąc że nic się nie dzie­je. Wytrzy­mu­ją ponad mia­rę, aż do cza­su…. A potem wybu­cha­ją komuś w twa­rzy, bo ileż moż­na trzy­mać. Jesz­cze inni, zaczy­na­ją szu­kać nowej posa­dy, gdzie w koń­cu będzie po ludz­ku.

 

co zro­bi­li­śmy źle – rów­nież nie ma zna­cze­nia z kim roz­ma­wiam

 

- ten sza­blon jest źle przy­go­to­wa­ny, a dokład­nie to i to i to trze­ba popra­wić, ponie­waż jest tak to zosta­wi­my to…wiem, ze to ozna­cza, że musisz jesz­cze raz wszyst­ko zro­bić. Napraw­dę mi przy­kro, jed­no­cze­śnie nie może­my tego tak zosta­wić.

Bo cza­sem ja cze­goś nie widzę, a widzi ktoś z boku. Mówię o tym, dając szan­sę na popraw­kę, na wej­ście na poziom wyżej. I o ile w hie­rar­chii w dół nie ma z tym pro­ble­mu, a tyl­ko w dru­gą stro­nę już gorzej. No, któ­ry szef ma odwa­gę przy­jąć kry­ty­kę pra­cow­ni­ka?? Tego uczę.

 

Otwarta komunikacja zakłada , że jesteśmy otwarci na czyjeś słowa.

Nie obra­ża­my się, nie strze­la­my focha. Nie zbie­ra­my mane­li i nie idzie­my do domu. ROZMAWIAMY! Nawet jeśli to trud­ne dla nas usły­szeć, że coś zro­bi­li­śmy nie tak i ktoś się poczuł dotknię­ty. ROZMAWIAMY!

                                                                 SZCZEROŚĆ

 

Komu­ni­ka­cja otwar­ta zakła­da, że jeste­śmy SZCZERZY. Nie cho­dzi tu o szcze­rze­nie zębów do kogoś, kie­dy wszyst­ko we mnie buzu­je i jestem wście­kły. Jeśli jestem wście­kły to pozwa­lam sobie poczuć wście­kłość i o tym powie­dzieć. Jeśli jestem smut­na, to pozwa­lam sobie to poczuć, a powie­dzieć o tym. Jeśli mam gor­szy dzień i potrze­bu­ję wspar­cia, to pozwa­lam sobie na powie­dze­nie o tym.

Szczerość, mili Państwo, bez względu na to z kim rozmawiam.

Szcze­ry z kole­żan­ką zza biur­ka i z mena­dże­rem zespo­łu. Jed­no­cze­śnie zwra­ca­my uwa­gę na to, aby w tej szcze­ro­ści nie zabić sło­wa­mi. Praw­da- tak. Ale dobrze wyra­żo­na. Bez ocen, osą­dów, pouczeń, upo­ko­rze­nia, umniej­sza­nie, pod­ci­na­nia skrzy­deł. A to jest już sztu­ka. Tego uczę.

                                                                     ODWAGA

Komu­ni­ka­cja otwar­ta zakła­da, że mamy w sobie ODWAGĘ. I ja tej odwa­gi uczę. Bo żeby być otwar­tym i szcze­rym i żeby otwar­cie przyj­mo­wać szcze­rość, to potrze­bu­je­my odwa­gi. Aby powie­dzieć i aby przy­jąć. Odwa­gę w nas budu­je inten­cja.

A intencją komunikacji otwartej jest TROSKA.

O sie­bie same­go w zespo­le. O sie­bie nawza­jem w zespo­le. O wspól­ny cel, któ­ry mamy wyzna­czo­ny. Jeśli więc mówię, że jest mi trud­no z tym i tym, i pro­szę o pomoc, to nie dla­te­go, że wymię­kam. Dla­te­go, że się trosz­czę o cel. Jeśli więc mówię mena­dże­ro­wi, że to moim zda­niem nie wypa­li, bo to i to, to dla­te­go, że się trosz­czę o wspól­ny pro­jekt. A jeśli pro­szę aby kole­żan­ka zza biur­ka, pry­wat­ne roz­mo­wy wyko­ny­wa­ła na kory­ta­rzu, to dla­te­go, że się trosz­czę o swój kom­fort, a nie dla­te­go, ze chcę jej dogryźć i uwa­żam, że jest nie­wy­cho­wa­na.

Mam odwagę i jestem szczery, ponieważ się troszczę. Mówię otwarcie i mam otwartość, aby przyjąć Twoje słowa.

 

 

Może mi powiesz, że to banał. Ja Ci powiem, że to oczy­wi­sto­ści o któ­rych piszę. Praw­da jest jed­nak taka, że ja wcho­dzę do fir­my i sły­szę takie „kwiat­ki”, że muszę zaczy­nać od pod­staw. Mamy swo­je nawy­ki komu­ni­ka­cyj­ne i zapew­niam Cię, że my wszyst­ko wie­my. Z prak­ty­ką jed­nak gorzej. Musi­my ćwi­czyć. I ze mną ćwi­czysz.

— —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  — -

Nie masz odwa­gi, aby być szcze­rym w pra­cy?

Umów się na roz­mo­wę. Pomo­gę Ci zna­leźć przy­czy­nę.

Twoi pra­cow­ni­cy są nie­za­an­ga­żo­wa­ni, a Ty nie wiesz jak ich zmo­ty­wo­wać do dzia­ła­nia?

Umów się na roz­mo­wę. Nauczę Cię jak to zro­bić.

 Jak Ty roz­ma­wiasz z tymi ludź­mi? Co do nich mówisz? Jak Ty zachę­casz ich do mówie­nia? Słu­chasz? Potra­fisz sam przy­jąć infor­ma­cją zwrot­ną od swo­ich pra­cow­ni­ków? Chcesz być lep­szym sze­fem?

Umów się na roz­mo­wę. Poka­żę Ci jak to zro­bić.

Tutaj:  https://marzenakopta.pl/konsultacja/

Wiesz, cza­sem ludzie mają wszyst­kie narzę­dzia, tyl­ko bra­ku­je im tego „ludz­kie­go” kawał­ka w pra­cy. Wnieś go do fir­my!

 

Marzena kopta

Pracuję z właścicielami firm i zarządami. Uczę takiego stylu komunikacji z zespołem, który zmotywuje współpracowników do pracy, zapobiegnie konfliktom i niesnaskom, podniesie efektywność w pracy, a tym samym wyniki finansowe firmy.

Zaproszenie do newslettera

Bądź na bieżąco. Pierwsza dowiesz się o najnowszych wydarzeniach, podcastach, nagraniach video. 

Łap oferty. Korzystaj w warsztatów, szkoleń, wyzwań i kursów online, w niższej cenie.

Korzystaj z darmowych materiałów.

Zapisz się do mojego newslettera. Zawsze w poniedziałek o 9.

Chcę otrzymywać wiadomości i zgadzam się na przetwarzanie danych osobowych przez W dobrej relacji Marzena Kopta ul. E. Zegadłowicza 10/ 82, 41 – 200 Sosnowiec, NIP 644 318 94 07, zgodnie z Polityką Prywatności.

Przewiń do góry